[Intro:]
-Uh! Mic Check...
-To co napierxalamy, nie?
-Napierxalamy...
-No!
[Verse 1:]
Nie chcę mi się latać po filmy
To że muszę jestem sam sobie winny
Nie zamierzam być prawilny w ten sposób
Widzą mnie wszyscy a zna mnie parę osób
Matka już we mnie nie wierzy, trudno
Nocą wchodzę na księżyć #Moonwalk
Zakładam czarne soczewki, kurwo
Nie wiem co ze mnie wyrośnie #Kulfon
Przyjaciel się martwi
Kiedy w końcu odstawię te dragi
Bez baki się nie da czasami tak biegać
Więc lecę do chmur tam trochę pozwiedzać
Czuję ten głód nazywa się melanż
W sumie to nie trud wzlatywać do nieba
Mam flow na dłoniach i koks na blokach
I sort na bonia i nic na pokaz, ziom!
[Chorus/Hook:]
This what Sauga feels like in the night time
Bust it open, shawty when the light shine
Still fuckin with the same ass niggas
I know you want a break
I know you want a break from Toronto
Westside
Ohh Girl
[Verse 2:]
Pikawa bije po psychotropach
Potem biję chłopa bo jakaś ciota
I przyszła pora by zapalić lola
Akcja rodzi reakcję a ta była spora
Masz mnie za wariata? To zobacz jak latam
Sam samolot to mój avatar
I lecę se w tripa czym chata bogata
Najlepsze co? Że mi odpierdala
Empatię i tą energię wyzwalam
Nie łatwo być mną bo jestem z Marsa
Bogiem wojny demony nazywają mnie
Zbyt niepokorny w małym czasie staję się
Slalom zacząłem robić już dawno
Życie moje jest trasą oni ją omijają