[Refren]
Ja umieram
Jeszcze nie teraz
Ktoś za mnie klika restart
W mojej głowie liczę zera
Ktoś mi skasował marzenia
Wskakujemy do Mikoshi, na zewnątrz lecą bomby
Ratuje sporo emocji – to tylko miasto zombie jest
[Zwrotka 1]
W jednym uchu słyszę, jak gada Saturn
Czemu morda nie daje mi żadnego znaku
Mijam pyłki, sterty starych gnatów
Jestem niewidzialny, ale to jest mój atut
Zapisany w danych, śmieję się z tych głupców
Tacy zabiegani, szukają drogich kruszców
Poznaję innych, gadamy sobie po ludzku
Wszyscy mówią do mnie: "No, wrzuć na luz tu"
Ja się chcę stąd wydostać – do celu ostatnia prosta
Jestem tak blisko słońca, że świeci jak supernowa
[Zwrotka 2]
Dostaję cynk, że mają jedno ciało
Z chęcią wezmę, bo moje wyjebało
Ciekawe, czy dosięgnie mnie starość
Bo chcę, żeby jakoś brzmiało
[Refren]
Ja umieram
Jeszcze nie teraz
Ktoś za mnie klika restart
W mojej głowie liczę zera
Ktoś mi skasował marzenia
Wskakujemy do Mikoshi, na zewnątrz lecą bomby
Ratuje sporo emocji – to tylko miasto zombie jest
[Zwrotka 3]
(Wow, wow)
No to powrót – ciemna ulica, ktoś obok mówi: "Bonjour"
Ja, ja jestem oszust – zabieram ciało, nikt nie pytał o powód
Ma-madame pali ze mną, coś gada po francusku i daje lusterko
Mam cały ryj we krwi, bo mi pani przyjebała butelką
Chcę znowu pchać się pod prąd i nigdy nie żałować
Jak dawniej pierdolić rząd, nie chować się po rogach
Spadam z nieba jak grom – przede mną kręta droga
Wiem, jak rozpada się atom – nie pomoże woda
[Refren]
Ja umieram
Jeszcze nie teraz
Ktoś za mnie klika restart
W mojej głowie liczę zera
Ktoś mi skasował marzenia
Wskakujemy do Mikoshi, na zewnątrz lecą bomby
Ratuje sporo emocji – to tylko miasto zombie jest
Mikoshi was written by Maciek Przybylski.
Mikoshi was produced by GAXILLIC.