[Refren]
O-o-o!
Oczyścić głowę chcę z złych niepotrzebnych struktur
Za dużo mam stresu w życiu, za dużo znam bólu
Ile tego syfu było?
Ile tego brudu mam?
Znowu dobre czasy ,wrócić kilometry luzu
Oczyścić głowę chcę z złych niepotrzebnych struktur
Za dużo mam stresu w życiu, za dużo znam bólu
Ile tego syfu było?
Ile tego brudu mam?
Znowu dobre czasy ,wrócić kilometry luzu
[Zwrotka 1]
Za dużo tego było
Przez kurwę, długą chwilę
Sporo tego namnożyło się jak zloopowany delay
Pojebane moje życie
Ziom nigdy nie odmówiłem
Te używki pokochały mnie
Ja to odwzajemniłem
Wracam do gry jak po triumf
Narobić nowych synów
Wypływam jachtem na otwarte
Hektolitry stylu
Wiem,było kilku typów
Co nawciskało kitów
Że się skończyłem i odpadłem
Minęło 5 minut
[pre-refren]
Uczę typów to jak prosta matma
Skurwysynu lepiej pisz bo sama prawda
Gdziekolwiek nie dodasz ,,Trill" wynikiem kasa
Gdziekolwiek sobie nie dodasz
Sobie nie dodasz
Uczę typów to jak prosta matma
Skurwysynu lepiej pisz bo sama prawda
Gdziekolwiek nie dodasz ,,Trill" wynikiem kasa
Gdziekolwiek sobie nie dodasz
Sobie nie dodasz
[Refren]
Oczyścić głowę chcę z złych niepotrzebnych struktur
Za dużo mam stresu w życiu, za dużo znam bólu
Ile tego syfu było?
Ile tego brudu mam?
Znowu dobre czasy ,wrócić kilometry luzu
Oczyścić głowę chcę z złych niepotrzebnych struktur
Za dużo mam stresu w życiu, za dużo znam bólu
Ile tego syfu było?
Ile tego brudu mam?
Znowu dobre czasy ,wrócić kilometry luzu
[Zwrotka 2: Krvchy]
Za dużo bólu
Nie chowałem po samarach
To nie pomaga mi wcale
Bo sprawia że zwyczajnie czuję się głodny
Te dupy w DM'ach
Fejkowe jak Instagram
To nie pomaga mi wcale
Bo moje uczucia pochowane w grobie
W grobie
Ciągle szukam światła, szukam światła
Pewne myśli w głowie
To pułapka to pułapka
Już nie wiem czy mi łatwiej
Czy mi ciężej
Kiedy znów wchodzę na pętle
Gdzie moje leki nasenne
Własne terapie
Byłem w błędzie
Teraz już stać mnie na więcej
Wcześniej byłem gównianym więźniem
Ciągle chciałem więcej
Szybciej,głośniej,lepiej
Wyprzedziłem siebie sam
Przez to zgubiłem gdzieś metę
Teraz latam w górze gdzieś po niebie
Bo obrany plan już mam
To jest moje oczyszczenie
[Refren]
Oczyścić głowę chcę z złych niepotrzebnych struktur
Za dużo mam stresu w życiu, za dużo znam bólu
Ile tego syfu było?
Ile tego brudu mam?
Znowu dobre czasy ,wrócić kilometry luzu
Oczyścić głowę chcę z złych niepotrzebnych struktur
Za dużo mam stresu w życiu, za dużo znam bólu
Ile tego syfu było?
Ile tego brudu mam?
Znowu dobre czasy ,wrócić kilometry luzu